Wolontariuszka.

Teraz już oficjalnie. Z dumą mogę nazwać się wolontariuszem w SPSA Virginia Beach i mam nawet swoją koszulkę!

Jestem już tutaj 4 miesiące i nie mogę uwierzyć, że zajęło mi  tyle czasu  aby unieść swoje cztery litery i wpisać się na listę wolontariuszy. Jestem absolutnie (pozytywnie) zaskoczona, jak wielu Amerykanów i Amerykanek należy do różnych organizacji i oferuje swój czas i usługi, bez żadnych oczekiwań jeśi chodzi o jakiekolwiek wynagrodzenie. W 2010 roku badania wykazały, że naród amerykański był piątym najbardziej skłonnym do poświęcania czasu i pieniędzy na świecie (55%). A jak to jest u nas w Poslce, czy ktoś się kiedyś nad tym zastanawiał? Wolontariat jest także bardzo często obowiązekiem, kiedy ktoś łamie prawo i zamiast więzienia za zbrodnie na niższą skalę, trzeba odpracować kilka dziesiąt godzin prac społecznych (za darmo).

VBSPCA, Virginia Beach Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami jest organizacją, która nie otrzymuje żadnego federalnego lub stanowego dofinansowania. Nawet lokalne miasto nie pomaga. To głównie wolontariusze utrzymują i sparwiają, że ta organizacja istanieje.Wsparcie publiczne gra tutaj ogromną role. SPCA organizuje imprezy i festiwale przez cały rok w celu pozyskiwania funduszy.  Gdy ludzie przynoszą swoje zwierzęta do schroniska, ponieważ nie mogą, lub po prostu nie chcą się nimi więcej opiekować, to  proszeni są, aby dołożyć się do pielęgnacji i utrzymania zwierząt. O dziwo, tylko 30% tego dokunje, czy to nie jest smutne …

W przyszłym tygodniu mam trening, jak obchodzić się ze zwierzętami i mam nadzieję, że wtedy zacznę działać. Nie chcę żadnej nagrody czy pochwał, że jestem wolontariuszką,  mam tylko nadzieję, że niektórzy z was po przeczytaniu mojego bloga też znajdą chwilę aby znależć jakąś organizację, która potrzebuje pomocy i zgłoszą się na ochotników. Uwierzcie mi, rezultaty waszej pracy będą najlepszą nagrodą jaką kiedykolwiek dostaniecie.

Idź i odwiedź najbliższe schronisko dla zwierząt, znajdź zwierzaka, który spojrzy ci prosto w oczy i od razu go polubisz, spędź z nim  trochę czasu bawiąc się, weź go na spacer potem wypełnij wniosek adopcyjny. Pracownicy sprawdzą takie rzeczy jak, czy twoja żona lub mąż i dzieci chcą zwierzaka, czy twoje aktualne zwierzęta są na bieżąco czepione. W Stanach to zwykle nie trwa dłużej niż jeden dzień. Dodatkowo, większość schronisk sterylizuje  wszystkie czworonożne pociechy zanim je weźmiesz do domu, więc być może trzeba będzie poczekać dodatkowy dzień lub dwa na koniec całego procesu. To wspaniała sprawa finansowo, a także ratujesz życie. Nie kupuj, zaadoptuj!