Monsters on the Beach

ImageImageImageImageImage

Czasami nudny piątkowy  wieczór może przekształcić się w bardzo zabawny piątkowy  wieczór.

Wczoraj poszliśmy na wieczorny spacer po plaży a skończyliśmy na oglądaniu  „Potworów on the Plaży”. Monsters on the Beach, bo tak sie nazywał pokaz, to chyba coś typowego tylko dla Stanów. Nie za bardzo wiedzieliśmy czego oczekiwać, ale zabawa się udała. Wielkie, wielkie samochody, dużo hałasu i dużo jazdy po piasku, właściwie to należy powiedzieć latania nad piaskiem. Notabene każdy kto jest właścicielem samochodu, jak jeep albo mała ciężarówka, może przyłączyć się do grupy i pokazać swoje umiejętności jazdy / lotu. Może powinnam pomyśleć o tym w przyszłym roku z moim Chevy.

Dodam kilka zdjęć, mam nadzieję, że się spodobają…